Jesteś na stronie, którą tworzyłem z myślą o Wszystkich Nadwrażliwych, zwłaszcza tych z groźnie brzmiącymi diagnozami psychiatrycznymi. Znajdziesz tu duchowe wsparcie, nadzieję oraz praktyczne wskazówki i przykłady do uporania się ze swymi emocjonalnymi i duchowymi zawirowaniami.
Nie jesteś sam. Wielu na całym świecie miało podobne problemy. Dziś, niektórzy z nich, zdrowi i szczęśliwi pragną podzielić się z Tobą swym doświadczeniem i zachęcić Cię byś wziął większą odpowiedzialność za swe życie i zdrowie.
Ja również do nich należę. Gdy jako dwudziestolatek trafiłem do szpitala psychiatrycznego z rozpoznaniem schizofrenii, nie przypuszczałem jak trudne, ale i wzbogacające doświadczenia mam przed sobą. Teraz, po przekroczeniu sześćdziesiątki, pomagam ludziom, zwłaszcza młodym, odnaleźć w tym świecie pozorów, lęku i walki, drogę harmonii, spokoju i spełnienia.
Â
Towarzyszy mi w tym aktywnie od kilkunastu lat Ela, moja żona.
Serdecznie zapraszam.
Â
Â

Nieporozumienie odnośnie odmiennego pojmowania tzw. schizofrenii przez medycynę konwencjonalną i przez nas, zasadza się na różnym postrzeganiu Człowieka. Kartezjański prymitywny sposób przyjmowania za istniejące tylko tego, co da się fizycznie zbadać, kłóci się z wielowiekowym doświadczeniem ludzkości i nie jest w stanie wytłumaczyć wielu zjawisk, spychając je do kategorii mistyki, czy ezoteryki, niegodnych by się nimi poważnie zajmować. Świat duchowy, czyli niewidoczna dla przeciętnego człowieka przestrzeń astralna wpływająca determinująco na to co dzieje się w świecie materii ( tak jak fale radiowe powodują, że słyszymy muzykę z radioodbiornika) istnieje. Sprowadzanie człowieka jedynie do jego biologicznej postaci i traktowanie tzw. choroby psychicznej jako dysfunkcji mózgu jest konsekwencją tej prostackiej logiki zachodniej psychiatrii.
Â
[czytaj dalej...]
Â
Dr Daniel Fisher, jeden z założycieli National Empowerment Center, doświadczył w młodości tzw. schizofrenii, by potem zostać psychiatrą propagując postawę odmienną od przyjętej powszechnie w klasycznej psychiatrii. Jego artykuł zamieszczony pierwotnie w Washington Post ( 19 sierpnia 2001 r.) pt: "Zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez przemysł farmaceutyczny" był dla mnie wielkim wsparciem w początkach popularyzowania w Polsce podobnej idei.
Â
Na dole podanej strony znajdują się przetłumaczone przeze mnie artykuły NEC Dr Fishera
http://www.power2u.org/articles.html
Zapraszam do lektury.
Â
Powrót z (o)błędu
Â
Minęły dwa lata od czasu powstania tej witryny. Tworząc ją chcieliśmy pomóc w powrocie do zdrowia tzw. chorym psychicznie poprzez pogłębienie zrozumienia źródła ich problemów.. Pojęliśmy, między innymi, że tzw. ludzka, uwarunkowana miłość nie wystarcza do całkowitego uzdrowienia. Człowiek bez wsparcia Siły Wyższej jest za słaby by żyć w sposób zrównoważony i spełniony. Tylko świadomość przynależności do Stwórczej Mocy Życia i zakotwiczenie w niej, może dać trwały pokój wewnętrzny i radość istnienia...
Â
Elżbieta Tomaszewska
Â
[czytaj dalej...]
Przyczyny tzw. chorób psychicznych
- na podstawie własnego doświadczenia
Przedstawiciele medycyny konwencjonalnej, mówiąc o przyczynach tzw. chorób psychicznych twierdzą, że są one nieznane. Poszukują genu odpowiedzialnego za ich powstawanie, mówią o dziedziczeniu skłonności. Nie znając przyczyn, lekarze psychiatrzy skupiają się na usuwaniu, a właściwie tłumieniu objawów, stosując terapie lekowe, których zadaniem jest blokujące oddziaływanie na centralny system nerwowy. Pacjent zostaje nimi znieczulony w różnym stopniu, zależnie od jego odporności i możliwości chemiczno - biologicznych organizmu, a także od siły destrukcji jaka ma miejsce w konkretnym przypadku.
Jako terapeuta naturalny od ponad dziesięciu lat towarzyszę ludziom z diagnozami psychiatrycznymi, wspieram ich oraz pomagam w powrocie do równowagi i oburza mnie fakt braku zrozumienia i nazwania istoty problemu przez świat medycyny.
Niemal w każdym z poznanych przeze mnie przypadków człowiek przechodził przez zbyt stresujące dla niego sytuacje życiowe, z którymi nie potrafił sobie samodzielnie dać rady lub też lęk, bezradność, zwątpienie w poprawę losu towarzyszyły mu przez długie okresy życia....
Â
Elżbieta Tomaszewska
Â
[czytaj dalej...]
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â
 |